NARODZIL SIE NAM ZBAWICIEL - CHRYSTUS PAN
Biblia opisuje trzykrotne upokorzenie krola, gdy Bog realizowal przeslanie: "...Z Egiptu powolalem mojego syna” (Oz. 11,1):
To potrojne powtorzenie sie historii z upokorzeniem krola powinno byc szczegolna lekcja dla tych, ktorzy chca podejmowac decyzje wbrew planom Boga.
Obecnie nie mamy juz w Polsce, tak jak w Izraelu, krolewskiej wladzy, ktora zupelnie upadla, mamy za to tradycje o trzech krolach: Kacprze, Melchiorze i Baltazarze.
Ci trzej krolowie mieli zlozyc dary narodzonemu Jezusowi:
Sama Biblia nie wymienia imion tych, ktorzy zlozyli hold i dary Jezusowi. Mozemy dowiedziec sie z niej, ze przed smiercia krola Heroda przybyli do Jerozolimy ze wschodu a pozniej do Betlejem – medrcy, prowadzeni przez gwiazde na niebie. Herod, wydal na smierc wszystkich chlopcow w Betlejem do dwoch lat wedlug czasu od pojawienia sie gwiazdy, co wskazuje ze medrcy szli dwa lata, zanim dotarli do Palestyny.
Narodzenie Jezusa w skromnej stajni posrod zwierzat jest Boza zapowiedzia ukarania ludzkiej pychy i potepienia szukania wlasnej chwaly - "krolewskiego panowania".
Jak sie to ma wszystko do obchodzonych swiąt?
Pomyslmy tylko o:
Mozna okreslic to jednym slowem – KOMERCJA !!!!!!!!
Nie czekaj na swietego Mikolaja, przyjdz raczej juz teraz do Jezusa i zloz Mu w darze wlasne serce. Pozwol, aby zaczal w nim krolowac, abys mogl byc swiatynia Jego Ducha.
W ostatnim czasie pojawila sie w sprzedazy oferta tzw. decydownika. Jest to urzadzenie, ktore samo decyduje za czlowieka. Jakze czlowiekowi trudno podejmowac decyzje, ze ucieka sie do urzadzen, ktore decyduja za niego.
Czemu lub komu pozwalasz decydowac o Twoim zyciu?
Jezus nie jest juz malym dzieciatkiem lezacym w zwierzecym zlobie. On siedzi po prawicy Bozej i poddani Mu sa wszyscy aniolowie w niebie.
Powierz Mu swa droge i przyjmij Go w darze: "albowiem Bog tak umilował swiat, ze DAL Syna swego jedynego w rodzaju, aby kazdy, kto w Niego wierzy nie zginal, ale przyjal zycie wieczne” (Jn. 3,16). I Ty jak medrcy ze Wschodu mozesz przyjsc do tronu Jezusa i powierzyc mu swoje zycie. On zas w zamian wypelnie Cie swoim zwycieskim zyciem.
AMEN
Trzy drzewka
Pewnego razu, na wzgórzu, rosły sobie trzy drzewa. Rozmawiały one o swoich marzeniach i nadziejach, kiedy pierwsze z nich powiedziało: "Mam nadzieje, że pewnego dnia będę skrzynią, w której trzymane będą klejnoty. Będę wypełnione złotem, srebrem i cennymi klejnotami. Będę mogło być ozdobione rozmaitymi rzeźbami i każdy będzie mógł zobaczyć moje piękno."
Wtedy drugie drzewo powiedziało: "Może pewnego dnia stanę się potężnym statkiem. Uniosę na swym pokładzie króla i królową i popłyniemy poprzez szerokie wody aż na krańce wiata. I każdy będzie czuł się bezpiecznie, z powodu solidno ci kadłuba, który ze mnie będzie zbudowany."
W końcu trzecie drzewo powiedziało: "Chce rosnąć, aby być najwyższe i najbardziej proste w całym lesie. Ludzie zobaczą mnie na szczycie wzgórza i będą spoglądać na moje gałęzie, i myśleć o niebie i o Bogu i o tym, jak blisko Jego jestem. Ja będę największym drzewem wszechczasów i ludzie zawsze będą o mnie pamiętać."
Po kilku latach modlitwy o to, aby ich marzenia się spełniły, grupa drwali natknęła się na nie. Kiedy jeden drwal zbliżył się do pierwszego drzewa odrzekł: "To tutaj wygląda na mocne, silne drzewo, wydaje mi się, że będę mógł sprzedać je stolarzowi" i zaczął je ścinać. Drzewo było szczęśliwe, ponieważ wiedziało, ze stolarz zrobi z niego piękną skrzynie.
Przy drugim, drwal powiedział: "To drzewo również wygląda na mocne, powinienem je sprzedać do stoczni" i drugie drzewo również było szczęśliwe, bo wiedziało, że jest to dla niego możliwo ć stania się potężnym statkiem.
Kiedy drwal podszedł do trzeciego drzewa, drzewo było przerażone, gdyż wiedziało, ze jeżeli zostanie cięte, jego marzenia się nie spełnią. Jeden z drwali postanowił sobie je zabrać.
Wkrótce po przybyciu do stolarza, z pierwszego drzewa zostały zrobione karmniki, koryta i żłoby dla zwierząt. Zostało więc postawione w stodole i wypełnione sianem. To wcale nie było to, o co drzewo się modliło. Drugie drzewo zostało cięte i zrobiono z niego małą łódkę rybacka. Skończyły się jego sny o staniu się potężnym statkiem i braniu na swój pokład koronowanych głów. Trzecie z nich zostało pocięte na wielkie belki i pozostawione w ciemno ci.
Lata mijały, i drzewa zapomniały już o swoich marzeniach. Pewnego dnia mężczyzna i kobieta weszli do szopki. Kobieta urodziła i położyła niemowlę na sianie, wypełniającym żłobek zrobiony z pierwszego drzewa. Drzewo mogło odczuć powagę tego wydarzenia i wiedziało, że nosi największy skarb wszechczasów.
Minęło nieco lat. Grupa ludzi wybrała się na połów w łódce zrobionej z drugiego drzewa. Jeden z nich był bardzo zmęczony i ułożył się do snu. Kiedy wypłynęli na szerokie wody, zerwała się burza i drzewo pomyślało, że nie będzie wystarczająco silne, aby zapewnić ludziom bezpieczeństwo. Mężczyźni obudzili śpiącego, a on wstał i powiedział "Pokój!", a wtedy burza ustała. Wtedy już drzewo wiedziało, że ma na swoim pokładzie Króla królów.
W końcu przyszedł kto i zabrał trzecie drzewo. Było niesione ulicami, tłum za kpił z człowieka, który je niósł. Kiedy się zatrzymali, człowiek ten został przybity gwoździami do drzewa i podniesiony, aby umierać na szczycie wzgórza. Kiedy nadeszła niedziela, drzewo zrozumiało, że było wystarczająco silne, aby stać na szczycie wzgórza i być tak blisko Boga jak tylko możliwe, ponieważ to na nim został ukrzyżowany Jezus.
Morał tej historii jest taki, że kiedy wydaje ci się, że wszystko idzie nie po twojej myśli, zawsze wiedz, ze Bóg ma dla ciebie pewien plan. Je li Mu zaufasz, obdarzy cię hojnie. Każde z drzew otrzymało to, o co prosiło, ale nie w sposób, w jaki to sobie wyobrażało. My nigdy nie wiemy, jakie są plany Boga wobec nas. Wiemy tylko, że Jego drogi, nie są naszymi drogami, ale Jego drogi są zawsze najlepsze.
środa, 17 marca 2010
Licznik odwiedzin: 105979
| « marzec » | ||||||
| pn | wt | śr | cz | pt | sb | nd |
|---|---|---|---|---|---|---|
| 01 | 02 | 03 | 04 | 05 | 06 | 07 |
| 08 | 09 | 10 | 11 | 12 | 13 | 14 |
| 15 | 16 | 17 | 18 | 19 | 20 | 21 |
| 22 | 23 | 24 | 25 | 26 | 27 | 28 |
| 29 | 30 | 31 | ||||

Jestem człowiekiem przyjaznym, wesołym poszukującym pokoju. Chciałbym choć ODROBINĘ przybliżyć Wam Boga, który ZBAWIA i jest zródłem miłości. Jego Ewangelia jest Dobrą Nowiną dla kazdego poszukujacego! Jezus uwalnia, przebacza i zbawia!
Baruh hashem
ha'Meshiah
Pamiętaj, że najbardziej liczy się nie to, co powiedzą o naszym życiu inni, lecz to, co powie Bóg. Jesli masz ciekawe przemyslenia albo potrzebujesz modlitwy NAPISZ! Kontakt: krzycho777@wp.pl
Wpisz swój adres e-mail aby otrzymywać info o nowym wpisie:
Wpisz szukaną frazę i kliknij Szukaj:
Wymiana ogłoszeń: